Mapy Marzeń

Wierz w siebie i żyj swoimi marzeniami. Rób to co Cię uszczęśliwia

Singapur nocą – moje pierwsze spotkanie z Azją

Są miejsca, które nie witają hałasem. One zapalają światła.

Pierwszy raz w Azji wydarzył się po zmroku. Nie było chaosu, nie było krzyków, nie było strachu. Było ciepłe, wilgotne powietrze, miękkie światło latarni i uczucie, że jestem bardzo daleko od domu, a jednak zaskakująco bezpiecznie.

Singapur nocą nie przytłacza. On prowadzi. To miasto nie rzuca się na szyję, raczej mówi szeptem: chodź, pokażę Ci Azję po swojemu.

Pierwszy krok w Azję – bez szoku, bez pośpiechu.

Zawsze myślałam, że Azja mnie przytłoczy. Że będzie głośno, za intensywnie, za bardzo. Tymczasem Singapur okazał się idealnym pierwszym krokiem: uporządkowanym, spokojnym, niemal kojącym.

Nocne spacery wśród futurystycznych wieżowców, czyste ulice, ludzie żyjący obok siebie w zadziwiającej harmonii. Tu nowoczesność nie walczy z tradycją. One po prostu istnieją razem.

Miasto świateł, które nie krzyczy

Singapur nocą świeci jak marzenie. Marina Bay Sands odbija się w wodzie, Garden by the Bay wygląda jak scena z filmu science fiction, a mimo to w środku tego wszystkiego jest … cisza.

To cisza, w której można: zwolnić, poczuć, pomyśleć. Nie ma tu potrzeby udowadniania czegokolwiek. Jest przestrzeń na bycie tu i teraz.

Smaki, zapachy i pierwsza ciekawość Azji

Wieczorem Azja zaczyna pachnieć. Street food, który kusi, choć jeszcze nie wszystko jest znajome. Howker centres tętnią życiem, ale bez chaosu. To moment, w którym ciekawość wygrywa z niepewnością. Singapur uczy, że Azja nie musi być szokiem kulturowym. Może być zaproszeniem.

Singapur jako początek drogi

To miasto nie było celem samym w sobie. Było początkiem; delikatnym wejściem w inny świat, który później miał stać się miłością.

Jeśli ktoś pyta mnie dziś, gdzie zacząć swoją przygodę z Azją , odpowiadam bez wahania: od Singapuru. Najlepiej nocą.

Jeśli chcesz zobaczyć Singapur głębiej – nie tylko z poziomu spaceru – te wycieczki świetnie uzupełniają pierwsze wrażenia https://www.viator.com/Singapore/d60449-ttd?pid=P00264178&mcid=42383&medium=link&campaign=Singapur

Posted in

Dodaj komentarz