Mapy Marzeń
Wierz w siebie i żyj swoimi marzeniami. Rób to co Cię uszczęśliwia
Kategoria: Blog podróżniczy
-

Kiedyś myślałam, że z podróży zapamiętam przede wszystkim miejsca. Nazwy miasteczek, ulice, zabytki. Wydawało mi się, że właśnie to zostanie ze mną na lata, a jednak czas pokazał coś zupełnie innego. Dziś nie pamiętam wszystkich nazw, nie potrafię odtworzyć każdej trasy. Nie zawsze wiem, w którym roku odwiedziłam dane miejsce, ale pamiętam, jak się tam…
-

Kiedyś wydawało mi się, że podróż jest pełniejsza, jeśli uda się ją dobrze udokumentować. Zdjęcie widoku, zdjęcie uliczki, zdjęcie zachodu słońca. Chciałam zatrzymać jak najwięcej. Dziś coraz częściej robię coś zupełnie odwrotnego. Patrzę, po prostu patrzę. Są miejsca, które aż proszą się o zdjęcie i nie ma w tym nic złego. Fotografie pomagają wracać do…
-

Z każdej podróży coś przywozimy. Magnes na lodówkę, pocztówkę, zdjęcia zapisane w telefonie. Czasem drobiazg kupiony na lokalnym targu. Ale po latach zauważyłam, że najcenniejsze pamiątki wyglądają zupełnie inaczej. Nie można ich postawić na półce. Nie zajmują miejsca w walizce. To wspomnienia. Poranek nad jeziorem, kiedy świat dopiero się budził. Zapach kawy wypitej w małej…
-

Lubię robić zdjęcia, zatrzymywać widoki, kolory zachodzącego słońca. Ulice małych miasteczek. Jeziora odbijające niebo. To piękna pamiątka z podróży, ale z biegiem czasu zauważyłam coś ciekawego. Najbardziej pamiętam nie zdjęcia. Pamiętam chwile, poranek, kiedy usiadłam na ławce i przez długi czas nie robiłam nic. Rozmowę z nieznajomą osobą, której imienia już nie pamiętam. Drogę, która…
-

Kiedyś wydawało mi się, że podróż musi być intensywna. Dużo miejsc, zdjęć, planów. Jakby od ilości zależało, czy wyjazd był „udany”. Dziś najbardziej pamiętam zupełnie inne chwile. Powolny poranek., spacer bez celu. Drogę, podczas której nie patrzyłam na godzinę. Bo najpiękniejsze podróże zaczęły się wtedy, gdy przestałam się spieszyć. Kiedy przestajesz gonić… nagle zaczynasz zauważać…
-

Kiedyś myślałam, że dobra podróż to taka, w której wszystko się udało. Pogoda, plan, miejsca, które chciałam zobaczyć. Wszystko miało wyglądać dokładnie tak, jak sobie wyobrażałam. A potem zaczęły się podróże, które nie były idealne. Deszcz zamiast zachodu słońca. Zmiana planów. Droga, która prowadziła gdzie indziej niż miała. I właśnie one nauczyły mnie najwięcej. Podróżowanie…
-

Kiedyś w podróży chciałam zobaczyć jak najwięcej. Zwiedzić, odhaczyć miejsca. Wracać z poczuciem, że „wykorzystałam czas”. Dziś podróżuję inaczej. Nie szukam już atrakcji. Szukam spokoju. Miejsc, w których można usłyszeć własne myśli. Poranków bez pośpiechu. Dróg, które nie prowadzą do najpopularniejszych punktów na mapie. Coraz częściej wybieram: małe miasteczka zamiast dużych miast, spokojne jeziora zamiast…
-

Nie każda podróż zaczyna się od spakowanej walizki. Czasem zaczyna się dużo wcześniej. Od zmęczenia, od potrzeby oddechu, od myśli, że chciałoby się choć na chwilę zniknąć. Kiedyś wydawało mi się, że podróż to przede wszystkim miejsce. Dziś wiem, że częściej chodzi o coś innego. O zmianę rytmu, o ciszę, o moment, w którym znowu…
-

Nie dlatego, że coś się kończy. Tylko dlatego, że warto na chwilę zwolnić. Na blogu pojawiło się ostatnio dużo treści. Chcę dać im trochę przestrzeni — żeby mogły spokojnie wybrzmieć. Dlatego na chwilę zwalniam tempo. Będę tu nadal. Czasem coś przypomnę, czasem wrócę do wcześniejszych wpisów. A potem… pójdziemy dalej
-

Nie planowałam tego miejsca, nie było go na liście, nie było w przewodniku, nie miało nawet nazwy, którą zapamiętałam. A jednak to właśnie ono zostało ze mną najdłużej. Czasem podróż układa się inaczej, niż chcemy. Coś się zmienia, coś się nie udaje. Trzeba skręcić w inną drogę. I właśnie wtedy zaczyna się coś prawdziwego. Najlepsze…